Biznes na studiach? Jak zacząć? Wywiad autora w radiu ŻAK

Dziś prezentuję mój niedawny wywiad w radiu ŻAK gdzie dość szeroko i szczegółowo wypowiadam się na temat rozpoczęcia biznesu, szczególnie rozpoczęcia działalności przez osobę młodą, studenta, absolwenta, itp.

To nagranie spodoba się wszystkim, którzy chcieliby rozpocząć biznes, ale także osobom już prowadzącym własną działalność lub realizującym własny projekt, które być może znajdą w nim bądź potwierdzenie własnego wyboru, bądź pewne wskazówki.

Jest to dokładnie ten sam wywiad, który już prezentowałem na blogu oszczedzanie.info.pl – tym razem jednak w nieco innej oprawie.

dollarONE

W wywiadzie:

  • Jak naprawdę wygląda fatalna sytuacja na rynku pracy?
  • Czy aby dostać pracę trzeba mieć znajomości?
  • Jak poradzić sobie z frustracją?
  • Czy warto szukać pracy, czy może lepiej szukać klientów?
  • Jakie jest prawdopodobieństwo sukcesu naszego pierwszego projektu biznesowego?
  • Czy trzeba mieć super oryginalny pomysł aby odnieść sukces?
  • Jaka jest rola wiedzy i edukacji w założeniu biznesu?
  • Czy łatwo jest założyć biznes, lub zrobić karierę w Poznaniu?
  • Jakie cechy charakteru warto w sobie pielęgnować, jeśli chcesz osiągnąć sukces?
  • Jak szybko trzeba przejść od słów o czynów?
  • Czy istotny kapitał do rozpoczęcia interesu jest naprawdę potrzebny?
  • Czy początkujący student-biznesmen musi znać aktualne notowania na GPW?
  • Jak ważny jest własny wizerunek?
  • Co myślę o kredycie wziętym na rozwój biznesu?
  • Pożyczyłem na biznes, co jest ważniejsze: oszczędzanie czy spłata kredytu?

 

Zapraszam do wysłuchania nagrania (ok. 20 minut) oraz dyskusji.

Jakie są Twoje doświadczenia w zakładaniu własnego biznesu? Chcesz napisać w komentarzu, a może podesłać mi własną wiadomość w mp3?

3 myśli na temat “Biznes na studiach? Jak zacząć? Wywiad autora w radiu ŻAK”

  1. Gratuluję wywiadu. Wyszło Ci całkiem profesjonalnie. Dosyć spójny przekaz, dobrze i szczegółowo ujęty temat. Warto poświęcić te 20 minut, ponieważ dowiedziałem się kilku interesujących rzeczy.

  2. Słowem, trzeba zapytać siebie, co potrafię dobrze robić, jakie są moje umiejętności, na które będzie popyt. Moim zdaniem, warto jeszcze spojrzeć na to z dystansu albo poprosić o opinię kogoś, kto będzie potrafił spojrzeć na nasz kapitał z większej perspektywy, bardziej obiektywnie.

    Według mnie dzisiaj studentom jest łatwiej, biorąc pod uwagę, że w dużych miastach działają Business Linki czy Akademickie Inkubatory Przedsiębiorczości. Zanim staniemy się pełnoprawny przedsiębiorcom (będziemy mieli dużo praw, ale i więcej obowiązków), możemy przetestować, czy nasz pomysł na biznes ma szanse na powodzenie na lokalnym rynku, płacąc, bodaj, 250 złotych miesięcznie. Co warto docenić, to fakt, że działalność w AIP nie wlicza się jako ten dwuletni okres działalności, w którym płaci się mniejszy ZUS.

    Ogólnie, bardzo wartościowy wywiad 🙂 Mówisz o biznesie, nie zakładając różowych okularów, jednocześnie nie odwodzisz młodych ludzi od zakładania własnych firm, bo „przecież i tak zbankrutujecie, wrócicie do domu z podkulonym ogonem, a potem będzie koniec świata”.

    Podpisuje się pod słowami Balbnatora, warto poświęcić te 20 minut.

  3. Bardzo budująca wypowiedź. Młodzi ludzie często załamują ręce nad swoją sytuacją i są głęboko przeświadczeni o tym, że na studiach kelnerowanie jest szczytem ich możliwości. Większość jednak nie wychyla się poza nałożone przez społeczeństwo i system ramy, a czasami jest to prostsze niż się wydaje. Studenci to przecież grupa, która powinna mieć najwięcej werwy, energii, chęci do życia i, co najważniejsze, głowę pełną pomysłów. Często te najlepsze przechodzą bez echa, bo nie wierzymy w siebie w takim stopniu, jaki jest potrzebny do rozkręcenia czegoś na własną rękę. Nie można zapominać o tym, że każda firma, nawet ta największa i najlepiej prosperująca, miała kiedyś swój początek. Dlaczego od razu jesteśmy przekonani, że nam się nie uda? Jesteśmy równie dobrzy jak inni, jeśli nie lepsi – i tego przeświadczenia należy się trzymać. Potem badanie rynku, oko na konkurencję, pozyskanie funduszy od zainteresowanego inwestora i zaczynamy swoją przygodę! Brzmi trywialnie a prawdziwe życie szybko sprowadzi nas na ziemię – powie 99% czytających. I może właśnie tutaj – w głowie – trzeba zacząć ten nasz biznes? Kiedy tam ujrzymy jego sukces, zacznijmy działać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.