Linki w komentarzach? Czy warto je stosować dla promocji Twojej strony? MP3

Jednym z najpopularniejszych sposobów na zdobycie linków przez osobę, która założyła bloga, lub firmową stronę internetową jest zostawianie linków w komentarzach, bądź to w formie bezpośredniej „zapraszam na www…” bądź to w formie nieco bardziej zakamuflowanej, czyli w nazwie/nicku.

Jak to wygląda w praktyce, nie tylko w odbiorze autora bloga, gdzie próbujesz się linkować, ale przede wszystkim w aspekcie promocji Twojej strony w Google.

Prosto jasno i na temat wypowiadam się w dzisiejszym nagraniu, oczywiście powiem Ci jak linkować się prawidłowo i efektywnie.

Link bezpośredni: http://zarabianiepieniedzy.eu/wp-content/uploads/2016/07/linkiwkomentarzach.mp3

Pamiętaj o polubieniu mojego bloga na FB 😉

4 myśli na temat “Linki w komentarzach? Czy warto je stosować dla promocji Twojej strony? MP3”

  1. Przyznam, że patentu z zostawianiem linków do społecznościówek nie znałem, ale muszę w jakimś drobnym stopniu przetestować (akurat nie mam co martwić się o nadmiar linków bo nie komentuję jak szalony, a mam już bloga jakiś czas i powiedzmy, że mogę pozwolić sobie na większe przyrosty niż „świeżak”).

    Natomiast jest też patent na serwisy, w których nie można zostawić linka (np. komentarze disqus). Wtedy można podpisywać się w stylu „Imię nazwisko + nazwadomeny”. Tekst z domeną bez hiperłącza wbrew pozorom też jest brany pod uwagę 😉

    1. Ale Disqus ma w ogóle szanse zadziałać w sensie SEO jeśli włączysz synchronizację. Niestety, jako użytkownik tego systemu od lat stwierdzam pogarszanie się jego działania i jeśli tylko mogę likwiduje go na swoich blogach na rzecz własnych rozwiązań.

  2. Z tymi społecznościówkami to dobry pomysł, pewnie kiedyś wykorzystam, jak będę częściej gdzieś komentował.

    Ale nie poruszyłeś sprawy disqusa, który ma inne cechy (nie ma linka skojarzonego z nickiem), a jest niezmiernie popularny w ostatnim czasie.

  3. Całe SEO czyli pozycjonowanie to jest owiane taką mistyczną tajemnicą (coś jak receptura Coca-Coli), są „pozycjonerzy”, każdy ma swój sposób, każdy ma swój patent, a prawda jest taka, że nikt nic nie wie.

    Kiedyś z ciekawości kupiłem sobie na Allegro za jakieś 20-40 zł jakieś linki pozycjonujące niby tam 200 (jakiś rodzaj, mniejsza oto), przysłali mi wiadomość, że to zrobili plus gratis jakiś 600 linków. Efekt? Żaden.

    Najlepiej dbać o layout, tekst nie może być kopiowany, dawać jakąś wartość, coś czego inni nie mają, a i media społecznościowe to fundament w dzisiejszym świecie. Bannery itd. to odeszło do lamusa jakieś 10 lat temu, a co drugi użytkownik ma wtyczkę blokującą reklamy więc sami wiecie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.