Praktyczne rady odnośnie zakupu obligacji przedsiębiorstw

Nabywanie obligacji nie należy do rzeczy trudnych, jednak nasze uwarunkowania prawne sprawiają, że dostępne dla szerokiego spektrum są jedynie oferty publiczne, podparte szeroką kampanią marketingową. To jednak jedynie wierzchołek góry lodowej, gdyż obok nich przebiega cały rynek ofert prywatnych.

Oferty prywatne skierowane są do 149 „oznaczonych inwestorów” co sprawia, że tylko nieliczni się o nich dowiedzą, a jeszcze mniejsza grupa w ogóle weźmie w nich udział. Na szczęście większość obligacji wartych naszej uwagi trafia ostatecznie na Catalyst i to właśnie o tym rynku oraz praktycznej stronie nabywania za jego pośrednictwem papierów wartościowych chciałbym poświęcić wpis.

Wszystkie niezbędne informacje o notowanych obligacjach można uzyskać poprzez oficjalną stronę GPW Catalyst. Poza kompletnym arkuszem notowań, który można podejrzeć na zdjęciu poniżej, mamy też bardzo użyteczne narzędzia jak skaner rentowności czy kalkulator rentowności oraz raporty emitentów.


Dzięki pierwszemu narzędziu możemy poszukać obligacji poprzez takie kryteria jak zapadalność w latach, czy rentowność obligacji według obecnego kursu, uwzględniająca też takie rzeczy jak zapadalność, rentowność czy dodatkowe parametry jak zabezpieczenie czy zmienność kuponu. Narzędzie nieskomplikowane, a pozwala bardzo szybko na wstępny przesiew obligacji, nie spełniających naszych kryteriów.

Następnie już starannie wybrany walor warto przeliczyć jeszcze kalkulatorem ze strony GPW. Od razu mamy wyliczoną stopę zwrotu, uwzględniającą aktualny kurs (lub dowolny inny np. taki po jakim zamierzamy kupić dane obligacje) podatek, prowizję maklerską itd. więc od razu widać ile zarobimy na czysto. Już teraz zasygnalizuję, że czysto ze względu na kwestie podatkowj warto kupować obligacje na początku okresu odsetkowego i unikać zakupów tuż przed jego końcem.

1. Przydatne narzędzia do wyszukiwania obligacji 2. Dokumenty informacyjne na temat obligacji 3. Niezbędne dane na temat ilości transakcji, wolumenu wszystkich serii 4. Raporty z informacjami mającymi wpływ na bezpieczeństwo inwestycji

Równolegle z poprzednimi krokami warto zapoznać się z samym emitentem. Przydatne będą nam obowiązkowe raporty przedkładane przez Spółki na stronie Catalysta – są to m.in sprawozdania finansowe, informacje o kolejnych emisjach, ważne zdarzenia mogące mieć wpływ na kondycję Spółki i jej wiarygodność.

Druga ważna sprawa przy analizie obligacji z rynku wtórnego to dokumenty przesyłane przez samych Emitentów, będące skarbnicą wiedzy na temat konkretnych emisji. Jako, że tylko nieliczni inwestorzy brali udział w zapisach pierwotnych Spółki („oferta prywatna kierowana do 149 inwestorów”), każdy kto chciałby zakupić obligacje z Catalyst byłby odcięty od tak kluczowego dokumentu jak Warunki Emisji. Na szczęście każda Spółka, której obligacje ubiegają się o notowanie muszą przygotować skróconą wersję „WEO” w formie Dokumentu Informacyjnego – odnajdziemy tam oczywiście podstawowe dane o emitencie, podstawę prawną dla emisji, parametry obligacji, czynniki ryzyka, słowem wszystko co sprawi, że nie kupimy kota w worku.

Ostatni krok choć nie jest konieczny do analizy, jednak również może wpłynąć na ryzyko całej inwestycji, więc dla każdego aktywnego inwestora jest warty uwagi. Pozwoli on nam ocenić czy walory, które chcemy nabyć zachowują przyzwoitą płynność (co jest ogólną bolączką rynku Catalyst i w ogóle obligacji, z natury rzeczy będącymi inwestycjami typu „kup i trzymaj”), a więc umożliwiają w razie potrzeby szybkie sprzedanie obligacji poprzez rynek Catalyst.

Takie informacje najszybciej otrzymamy w zakładce „Dane rynkowe” ze znanej już strony GPW Catalyst. Uzyskamy tam informację z podziałem na walory ile transakcji i o jakiej wartości miało miejsce w badanym okresie – oczywiście z punktu widzenia bezpieczeństwa potencjalnej inwestycji im więcej transakcji tym lepiej. Do wyboru są statystyki od dziennych po kwartalne czy roczne. Zwłaszcza dane kwartalne dają wystarczający ogląd na sytuację w porównaniu do danych dziennych, a zarazem nie tracą na aktualności jak statystyki roczne. Wszystkie dane są w plikach excel, także pozwoli nam to na szybkie filtrowanie i sortowanie interesujących nas serii obligacji. Dalej nie ma co liczyć na sporą płynność, jednak jeśli obligacje nie zostały uznane za „toksyczne” lub po prostu nie są zbyt drogie to z łatwością uda się upłynnić nasze walory.

Ostatnią kluczową sprawą przy wspomnianych już problemach z płynnością jest ustalenie jakie oferty kupna i sprzedaży zostały wystawione obecnie na rynku, co pozwoli nam dopasować własną propozycję ceny za obligacje. Istnieje szereg zazwyczaj płatnych programów umożliwiających podgląd wszystkich zleceń, taką samą funkcjonalność umożliwiają też domy maklerskie. Za darmo zazwyczaj mamy dostęp do zaledwie jednej lub dwóch ofert, co nie zawsze będzie wystarczające

Arkusz ofert kupna i sprzedaży oraz lista transakcji dostępny w popularnych serwisach np.  Interia biznes

Jak to zazwyczaj bywa siła leży w prostocie dlatego zachęcam do skorzystania z darmowych rozwiązań na jednej z wielu stron branżowych. Dla przykładu w serwisie Interia Biznes (http://mojeinwestycje.interia.pl/gie/notgpw/catalyst) mamy dostęp aż do 50 ofert co jak na tak płytki rynek jak Catalyst stanowi zazwyczaj całość zleceń danego dnia. Samo czytanie arkusza nie powinno być kłopotliwe, jednak w razie potrzeby być może zasłuży na osobny artykuł- oczywiście wszystkie pytania można zostawić też w komentarzu.

Poleganie na transakcjach z rynku wtórnego, może być zawodne przy naprawdę sporym portfelu, dlatego też warto być na bieżąco z tym co oferuje także pierwszy obieg ofert rynku pierwotnego. Catalyst zawsze będzie można wykorzystać do przebudowy portfela oraz zmiany balansu między koncentracją i dywersyfikacją.

Będę wdzięczny za wszystkie komentarze oraz przede wszystkim informację czy takie inwestycyjne abecadło jest dla Was interesujące i przydatne. Z czasem powinny pojawiać się bardziej rozbudowane zagadnienia. 

Autor:

Adam Kozłowski – Specjalista ds. inwestycji kapitałowych,
e-mail: Adam.kozlowski{at}cvinvestments.pl
www: Inwestowanie Lubin

2 myśli na temat “Praktyczne rady odnośnie zakupu obligacji przedsiębiorstw”

    1. To już rola doradcy by o nim powiedzieć. Mimo, że edukacja finansowa wciąż u nas kuleje to chyba większość społeczeństwa wie, że jak się dostaje 5-6% zamiast 1,5% na lokacie to znaczy, że warto zapytać na czym polega różnica

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.