Telefon podczas spotkania biznesowego. Jak się zachować?

Czy irytuje Cię włączony telefon u Twojego rozmówcy w sytuacji biznesowej? No właśnie… mnie też i dziś powiem parę słów na ten temat.

Na początek – bez przesady – jesteśmy dorośli, żyjemy, pracujemy, wszyscy mamy nieustannie do załatwienia jakieś sprawy, sami czasem odbierzemy telefon podczas spotkania z kimś innym i wybaczymy to rozmówcy. Ale… tu jest właśnie jakieś „ale”. Omówmy to „ale”.

Spotkanie i rozmowa przez telefon

Często deklaruję moim rozmówcom, że w danej chwili muszę np. być pod telefonem w sprawach rodzinnych i to jest de facto warunkiem przeprowadzenia naszego spotkania biznesowego – ale rzeczywiście trzymam się tej zasady i nie naruszam naszej umowy, odrzucając bezwzględnie połączenia, których nie muszę przyjąć. Zatem rzeczywiste przerwanie spotkania zdarza się sporadycznie, tego samego oczekuję od moich rozmówców.

5990961019_892e10aa2d_z

W porządku jest dla mnie także, jeśli mój rozmówca odbierze połączenie np. od swojego dziecka, żony, matki od ważnego rozmówcy, na którego telefon czekał i uprzedził mnie o tym przed spotkaniem. Krótka rozmowa: „Tak… Tato… tak, numer o który prosiłeś to XYZ9988, zapisałeś… dobrze… muszę już kończyć, jestem na spotkaniu z Remigiuszem, oddzwonię za 1,5h”

Czy to było na miejscu? Jasne, że tak. Uważam jednak, że denerwujące jest odbieranie każdego połączenia od każdego dzwoniącego, przerywanie spotkania na dłużej, wychodzenie na rozmowę. Czy Ciebie to też wkurza?

10898025674_d5d980a2bc_z

Hej! Czy Ty nosisz wibrator w torebce? 😉 😉 😉

Często nie chcemy przeszkadzać naszemu rozmówcy w spotkaniu, nie chcemy jednak zupełnie wyłączać smartfona. Ustawiamy zatem telefon na tryb cichy z wibracją i wydaje nam się, że to nikomu nie przeszkadza.

Uwaga! Informuję Cię zatem, że to cholernie przeszkadza, zwłaszcza jeśli ktoś się usiłuje desperacko dodzwonić. Lepiej już ustaw telefon na normalny dzwonek i połóż przed sobą, jeśli sytuacja jest jak opisałem powyżej! Jeśli sytuacja jest inna po prostu zupełnie wyłącz, zdezaktywuj telefon na czas spotkania ze mną! Wrażenie bowiem mam takie, jak opisałem w tytule akapitu 😉

Wibrujący telefon w Twojej torebce czy teczce mnie dość skutecznie rozprasza, przerywam spotkanie, proszę o zrobienie porządku z telefonem, albo wyłączenie, albo odebranie i szybkie załatwienie sprawy, abym mógł kontynuować rozmowę.

3617481024_356dcdd2aa_zSMS

O regularnym odpisywaniu na SMSy podczas spotkania ze mną nawet nie chce mi się szerzej wspominać. Jedno słowo: Żenada… zwłaszcza jeśli próbujesz jednocześnie udawać, że mnie słuchasz i klepać SMSa. Zastanów się lepiej, czy aspirujesz do rozesemesowanej gimbazy czy do grona profesjonalistów. Jeśli to widzę to natychmiast przerywam rozmowę z mojej strony i proszę o wyłączenie telefonu.

303724468_b40bf302f1_z

Wizerunek profesjonalisty

Dzwoniący lub wibrujący telefon, odbieranie rozmów od innych osób przy dłuższym przerywaniu spotkania skutecznie rujnuje wizerunek zawodowy i pozostawia pewien niesmak, szczególnie przy pierwszym spotkaniu biznesowym, gdzie trzeba się wykazać jakimś profesjonalizmem i poświęcić całą uwagę rozmówcy. Przy kolejnych spotkaniach wszystko zależy od zdrowego rozsądku i obustronnej umowy.

Czy umiesz zachować rozsądek, czy umiesz dotrzymać umowy, czy umiesz przestrzegać zasad savoir vivre? Jeśli tak, to właśnie zyskałeś/aś mój szacunek!

2 myśli na temat “Telefon podczas spotkania biznesowego. Jak się zachować?”

  1. Z zasady spotykając się z kimś – niezależnie czy prywatnie, czy zawodowo – wyłączam telefon. W sytuacji, w której wiem, że może się zdarzyć naprawdę ważny telefon, daje o tym znać interlokutorowi – jasno i wyraźnie mówiąc, w czym rzecz.

    Może mnie jest łatwiej, bo wciąż nie jestem niewolnikiem własnego smartfona, nie cierpię na FOMO itd.

    Niestety z dużym niesmakiem obserwuję znajomych i kontrahentów, którzy nie widzą nic złego w odpisywaniu na SMS-y czy odbieraniu połączeń (a nawet ich wykonywaniu).

    Cenimy, proszę, czas – swój i naszego rozmówcy. Jeśli zdecydowaliśmy się mu poświecić te 30 minut, naprawdę w tym czasie bądźmy w tym czasie tylko do jego dyspozycji.

    1. dokładnie z tych samych założeń wychodzę, ponadto do codziennego użytku, jako swoisty kombajn do dzwonienia, preferuję klasyczną komórkę lub nawet babciofon niż smartfona 😉

Odpowiedz na „Remigiusz WitczakAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.