Wizerunek w biznesie – zapach w biurze

W poprzednim wpisie wspomniałem o ważnym elemencie biznesowego wizerunku, jakim jest osobisty zapach, wskazując nie tylko na zastosowane perfumy, ale przede wszystkim naturalny zapach ciała, który może być nieprzyjemny dla klienta, jeśli zjemy wcześniej potrawę o intensywnym zapachu, dzień przed spożyjemy alkohol, albo zapalimy papierosa w biurze.

Dziś kolejna notka na ten temat, jakże ważny w pracy lub naszym biznesie. Nawet jeśli jesteś dobrze obeznany(a) w firmowo-korporacyjnym savoirvivre warto przemyśleć sobie i przypomnieć niektóre fakty.

5592049293_41ae78bb0c_b

Papierosy

Kiedy rozpoczynałem karierę zawodową w wielu biurach paliło się papierosy nie zważając na osoby niepalące lub niepalących klientów. Zapach papierosów był wszędzie, był w pubach, w firmach, w domach. Obecnie kiedy palenie zeszło nieco do podziemia, bądź przynajmniej do dyskretnego zaułka przy tylnym wyjściu z biurowca, papierosy zaczęły nam brzydko pachnieć.

Jesteś swoim własnym szefem i w Twoim biurze wolno Ci wszystko? Nic bardziej mylnego, jeśli spotykasz się tam z klientami, zapach tytoniu wsiąknie w ściany, meble, papiery, tekstylia i będzie im przeszkadzał, ja na Twoim miejscu bym jednak przeszedł na e-palenie, palił na zewnątrz lub zastosował przynajmniej odpowiedni…

HA0521 - Bedford staff and M1. A set of images  of HA staff in the Bedford office and new section of M1, north of junction 9. March 2010

Zapach pomieszczenia

W biurze gdzie obecnie pracuję przewija się wielu klientów, często tuż po pracy, albo tuż po obiedzie. Wystarczy dłuższe posiedzenie i rozmowa z panem, który wcześniej miał dość intensywny dzień w pracy (bieganina, zapach potu) albo który właśnie był na staropolskim obiedzie a’la flaki z wątróbką wieprzową i od razu w pomieszczeniu panuje specyficzny zapach zakładowej kantyny.

Szybkie wietrzenie jest u nas obowiązkiem, ale nie zawsze pomaga. Na domiar złego dzielimy korytarz z przychodnią dentystyczną i o ile to sąsiedztwo jest bardzo miłe i dogadujemy się rewelacyjnie to zapachy dentystyczne się zdarzają.

Stosujemy zatem preparaty zapachowe wtykane do kontaktów, są to zapachy świeże – cytrusowe oraz często kwiatowe. Na pewno nie sprawdzają się zapachy z najniższej półki, więc inwestujemy w nieco lepsze odświeżacze. Wiele razy, szczególnie od klientek, usłyszałem „Jak tu u państwa ładnie pachnie”. To miłe i budujące, a zadowolony klient to lojalny klient. Myślę, że inwestycja w lepsze preparaty zapachowe się u nas wielokrotnie zwróciła 😉

14110213073_d1207c7b41_z

Wentylacja pomieszczenia a zapach

Kiedy jakiś czas temu oglądałem kolejne pomieszczenia do wynajmu, dobrze wiedziałem już, że muszę zwrócić baczną uwagę na czynnik taki jak kubatura pomieszczenia, ilość sprawnie otwierających się okien, a także obecność kanałów wentylacyjnych w pomieszczeniu biurowym.

Właściciel jednego z lokali, w trosce o oszczędność na ogrzewaniu, zamurował kanały wentylacyjne. Oczywiście uzależniłem wynajem biura od cofnięcia tej „innowacji”. Doskonale zdaje sobie sprawę, że ogrzewanie kosztuje, ale tego typu oszczędzanie to nie jest racjonalne oszczędzanie, którego jestem zwolennikiem.

Zaduch i możliwy specyficzny zapach wilgoci w pomieszczeniu firmowym, gdzie będzie przyjmowany klient jest czynnikiem zniechęcającym do dalszego kontaktu, nie mówiąc także o wątpliwej higienie pracy w takim pomieszczeniu. Nie żałujcie moi drodzy na wietrzeniu i wentylacji!

garniaki

Profesjonalizm to nie wszystko

Kiedyś wydawało mi się, ze wystarczy jeśli całą swoją energie poświecę na doskonalenie swoich profesjonalnych umiejętności w biznesie. Hasło „dobry produkt sprzedaje się sam” było moim hasłem przewodnim. Przekonałem się jednak w ciągu lat kariery, że jest to fikcja. Klient kupując produkt najpierw patrzy na całą otoczkę, najpierw ocenia Twój wygląd, następnie Twoje miejsce pracy, na mniej lub bardziej podświadomym poziomie rejestruje takie czynniki jak porządek, wystrój, światło, zapach i na tej płaszczyźnie tworzy się pierwsze wrażenie, jeden z zasadniczych elementów Twojego wizerunku, późniejszej udanej sprzedaży lub usługi a co za tym idzie pieniędzy w Twoim portfelu.

Myśląc o biznesie lub swojej karierze zawodowej postaw na czynnik taki jak image, w wielu aspektach znaczenia tego słowa. Będziesz z tej decyzji zadowolony/a.

Napisz w komentarzach co myślisz o przedstawionym zagadnieniu. Zapraszam Cię także na nasz profil FB oraz Google+

5 myśli na temat “Wizerunek w biznesie – zapach w biurze”

  1. Stuprocentowa zgoda co do palenia. Palisz w biurze, masz smród, żółte sufity, zakisły zapach tytoniu. Większa też przyjemność puścić dymka na zewnątrz, niż bawić się w kotłownię w biurze.

  2. Mam wrażenie że podejście do tego, o czym piszesz, ostatnio zmienia się na plus. Nie mniej jednak zdaję sobie sprawę z tego, że my – Polacy raczej wyznajemy teorię, że „najważniejsze jest wnętrze”. Na szczęście powoli, za przykładem Zachodu, zaczynamy dostrzegać, że i na opakowanie warto zwrócić uwagę. Często się mówi, jak Cię widzą, tak Cię piszą albo najważniejsze jest pierwsze wrażenie, tylko dlaczego tak rzadko polscy przedsiębiorcy biorą to sobie do serca?

    Zdarzało mi się bywać w biurach (podobno naprawdę niezłych fachowców), w których panował, delikatnie rzecz ujmując, bałagan i śmierdziało papierosami, nie wspominając już o tym, w co ci fachowcy byli ubrani. Może dlatego, że jestem kobietą i większą uwagę przywiązuje do tego, jak coś wygląda, ci panowie nie zyskali w mojej osobie klienta.

    Dobrze, że zwracasz na aspekt wizerunkowy tak dużą uwagę. Dla mnie pod tym słowem, oprócz tego, o czym piszesz, to pod tym hasłem znajdują się takie, błahe wydawałoby się, rzeczy jak adres e-mailowy i sposób prowadzenia konwersacji, nie mówiąc już o stronie internetowej. Jeżeli wygląda ona, jak napisana w HTML-u przez niemającego żadnego poczucia estetycznego gimnazjalistę, to lepiej, żeby jej nie było wcale.

  3. Papierosy oczywiście wzbudzają negatywne uczucie u kontrahentów, ale są sposoby by temu zapobiec. Oferujemy u nas zapachy, które doskonale nadają się do biur/gabinetów, są to perfumy do pomieszczeń ***** W ofercie jest m.in produkt anti-tabac, który bardzo skutecznie niweluje zapach papierosów. Polecam się samemu przekonać.

    CENZURA: linki usuwam, oto jak nie należy tu komentować 😉

  4. Używki zostawiajmy na czas „po” pracy i powinno być ok. Nie ma co odstraszać innych, których zapach papierosa czy whisky drażni. Grunt to prezentować się estetycznie i tak samo pachnieć. Do pracy warto też wybierać klasyczne perfumy, które większości albo przypadną do gustu albo chociaż nie wywołają zdegustowania. Moim zdaniem najlepiej w pracy/biurze/na spotkaniach biznesowych stawiać na neutralność w temacie zapachów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.