Wynajem biura blisko pubu lub sklepu monopolowego. Czy warto?

Ostatnio piszę Wam o moich doświadczeniach związanych z pracą biurową, dziś napiszę nieco o lokalizacji samego biura. Postaram się dość dokładnie odpowiedzieć na tytułowe pytanie, jako, że posiadałem i dalej posiadam biuro właśnie w tego typu lokalizacji.

Otóż najkrótszą i najprostszą odpowiedzią byłoby oczywiście: Nie! Unikaj jak ognia takich lokalizacji. Jednak zapewne ciekawi Was skąd wynika taka opinia. Popatrzmy.

Postawy sprawę jasno – moje obecne biuro uważam za dość komfortowe, na tyle, że nie zamierzam w tej chwili się z niego wyprowadzać, biorąc pod uwagę uciążliwe elementy związane z przenosinami, jednak gdybym miał wybierać raz jeszcze, byłbym 10x bardziej sceptyczny i jeszcze bardziej zwracałbym uwagę na otoczenie.

Co oznacza bliższe sąsiedztwo popularnego pubu i nieco dalsze – sklepu monopolowego>

  • start pracy, zmiana poranna: 7 dni w tygodniu wszelkie pozostałości poimprezowe w bezpośredniej okolicy firmy, butelki, puszki po piwie, tony niedopałków (od kiedy nie wolno palić w pubach)

  • zmiana poranna po większych świętach, barbórkach czy koncertach w pubie to 2x więcej pozostałości niż zwykle + szereg „produktów” fizjologicznych w promieniu 150m od pubu i bynajmniej nie są to tylko wymioty, które od biedy można spłukać wiadrem i przysypać piaskiem… daruję sobie rozwinięcie tematu…

  • obsługa pubu w jakimś tam tempie reaguje na zgłoszenia, przy pierwszych interwencjach niemrawo sprząta okolice, ale potem znieczula się, Ty także w końcu dostajesz znieczulicy… nie chce mi się znów kłócić z właścicielem pubu… może przyjdzie burza i zmyje…

Tymczasem Klient przychodzi i Cię ocenia, ocenia także Twoje otoczenie „biznesowe”. Jak Ty byś się czuła/czuł w roli Klienta, kiedy rano w bezpośredniej okolicy siedziby firmy jest po prostu tzw. menelnia?

16165074815_31fac9aca0_zTo była podstawa problemu, jednak co daje bliskość sklepu monopolowego przy firmie?

  • ponieważ w pubie ceny alkoholi są siłą rzeczy wyższe, szereg amatorów oszczędności przerwę na papierosa zamienia w przerwę na „doprawienie się”. Najtańszy „shot” w Żabce to niecałe 5 zł (2x50ml), w pubie to 16 zł… piwo w Żabce to już ok. 2 zł, w pubie 6 zł… i tak dalej… zabawa trwa w całej okolicy.

  • wieczorna zmiana – jeśli zostajesz w pracy do późnych godzin (a zdarza się nawet 21.00, sporadycznie nadrabianie czegoś 22.00) jest duża szansa aby nadziać się na pijane towarzystwo kręcące się w okolicach pubu, lub kursujące na linii pub-Żabka… uwierz mi, że istnieją problemy „bezpieczeństwa” z tym związane, logiczne jest, że człowiek unika takich godzin pracy, ale…

Czy zależy Ci na bezpieczeństwie Twoim i Twoich klientów? Po długim czasie w sąsiedztwie przybytków zabawy stałem się nie tylko zwolennikiem zakazu picia na wolnym powietrzu (Polacy nie są do tego dojrzali), ale także zwolennikiem modelu skandynawskiego, amerykańskiego czy anglosaskiego w dystrybucji alkoholi, czyli dość ograniczona liczna sklepów monopolowych w odpowiedniej odległości od dzielnic mieszkalnych. Ograniczenie dostępności trunków, itp., to jednak już temat na zupełnie osobny wpis.

Jeszcze raz. Czy chodzi Ci po głowie wynajem biura blisko pubu lub sklepu monopolowego. Czy warto, skoro cena jest atrakcyjna? Nie… nie warto! Jeśli możesz trzymaj się lepszej okolicy!

Jedna myśl na temat “Wynajem biura blisko pubu lub sklepu monopolowego. Czy warto?”

  1. Jeżeli można sobie pozwolić na rozpatrywanie tak daleko idących „za” i „przeciw” to jak najbardziej warto się tym zająć. Miejsce na biuro, gdzie odbywać będą się prawdopodobnie ważniejsze spotkania biznesowe i gdzie klienci będą się często pojawiać postawi nas w takim czy innym świetle. Dlatego doskonale byłoby wybrać lokalizację czystą, z dobrym dojazdem, w okolicy innych biur/biurowców/przedsiębiorstw albo chociaż spokojnych sąsiadów. O prestiżowym miejscu nie będziemy może wspominać, bo zwykle wiąże się z kolosalnymi kosztami. Często jednak nawet wcześniejsze „badanie” terenu nie musi dostarczyć nam wszystkich informacji, a i już po zakupie/wynajęciu lokalu okazać może się, że nowy bar otwiera się obok za tydzień. Faktycznie jednak – nie powinno się bagatelizować sprawy, bo tak jak w opisanym wyżej Twoim przypadku sąsiadujący pub nie jest nad wyraz problematyczny, tak w innym może zdarzyć się, że nasz biznes będzie skazany na porażkę przez złą lokalizację właśnie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.